Strona główna » wiedza » Czy warto pozwolić swoim pracownikom brać swoje zwierzęta do pracy

Czy warto pozwolić swoim pracownikom brać swoje zwierzęta do pracy

pets at work

Życie poza pracą – co jest najważniejsze dla Twoich pracowników? Warto się nad tym zastanowić. Może hobby, rodzina, a może… ich pupile. 38.4% amerykanów posiada psa,  25.4 posiada kota,  2.8 cieszy się ptakami, a 0.7 dba o swojego konia. To duża ilość. Dla tych ludzi, najczęściej pupil zajmuje bardzo wysoką pozycję w hierarchii ważnych elementów w życiu.

Zapraszamy do zapoznania się z najnowszym trendem związanym z wellbeingiem w miejscu pracy!

Miejsca pracy przyjazne zwierzętom to najnowszy manewr w walce o talenty.

Pracodawcy, którzy dopuszczają zwierzęta do biura, zgłaszają dodatkowe korzyści, takie jak zmniejszenie stresu i uczynienie ludzi bardziej przyjaznymi, ale główna zaleta jest oczywista: pracownik, o którego firma dba w ten sposób, będzie czuł się do niej przywiązany.

Zwierzęta w miejscu pracy to wciąż coś nowego i na pewno zrobią wrażenie na kandydatach (i obecnych pracownikach) do pracy – w taki czy inny sposób. Towarzystwo Zarządzania Zasobami Ludzkimi (SHRM) podało, że w 2017 roku tylko 8 proc. pracodawców oferowało tę dużą zaletę, ale duża część z nich to firmy, które są rozpoznawalne na całym świecie, jak: Ticketmaster, Amazon, Google, Salesforce, Zoosk, Etsy, Kimpton Hotels, Advent Software, Ben & Jerry’s, HubSpot, Zynga i Clif Bar & Company i wiele więcej! Zdecydowana większość zwierząt, które pracodawcy pozwalają – a pracownicy wybierają – przyprowadzać do pracy, to psy. Ale są wyjątki. HubSpot nie zabroni żadnych gatunków zwierząt na swoim terenie – czy szczeka, czy miauczy, czy stuka kopytami, czy ćwierka, czy robi cokolwiek innego!

„Wierzymy w zdrowych, produktywnych i szczęśliwych pracowników. I jesteśmy w to zaangażowani – nawet jeśli oznacza to, że mrówkojady wędrują po korytarzach, papugi gniazdujące w kuchni lub niezręczne żółwie na naszych spotkaniach marketingowych.” – mówią właściciele Hubspot.

Według oficjalnych źródeł Amazon, który codziennie od 20 lat zaprasza do swojej siedziby w Seattle ponad 6000 psów, uważa zwierzęta za bardzo ważny element firmy, pozwalając walijskiemu corgi, o imieniu Rufus, nawet uroczyście kliknąć myszą, aby uruchomić niektóre z pierwszych stron Amazon.com.

Browar Harpoon zatrudnia około 300 osób i dopuszcza psy do biura, ale nie tam, gdzie jest przechowywane i podawane piwo. Praktyka rozpoczęła się od pojawienia się psa lub dwóch w zakładzie w Vermont. Okazało się, że pieskom wdało się tak dobrze rozładować stresującą, szybką i wymagającą fizycznie atmosferę w browarze, że firma zachęciła pracowników w bostońskim biurze do tego samego.

 

Pomimo wielu plusów, zwierzęta w miejscu pracy mają oczywistą wadę. Szczekanie, bójki psów, „wypadki” na podłodze, kopanie w koszach na śmieci, gryzienie, niechęć pracowników lub strach, alergie… Rozważmy więc jakie są plusy i jakie minusy przyprowadzania swoich pupili do pracy.

Jakie konkretnie są zalety zwierząt w miejscu pracy?

  1. Wykazano, że posiadanie zwierząt w biurze zmniejsza stres i sprawia, że ​​pracownicy czują się bardziej zrelaksowani i komfortowi. Miejsce pracy przyjazne zwierzętom zwiększa satysfakcję pracowników i poprawia morale.
  2. Zwierzęta są również przedmiotem wspólnego zainteresowania, który może pomóc w promowaniu atmosfery pracy zespołowej i komunikacji.
  3. Umożliwienie właścicielom przywożenia zwierząt domowych do pracy zapewnia również znaczną korzyść finansową – eliminuje dodatkowe koszty usług opieki nad psem lub wyprowadzania psów dla pracowników, którzy pracują przez wiele godzin lub dojeżdżają każdego dnia w znacznej odległości od domu. Będzie to na pewno bardzo duży czynnik wpływający na lojalność pracowników.
  4. Wpuszczenie zwierząt do biura może poprawić postrzeganie firmy przez klienta. Większość klientów reaguje pozytywnie, gdy oferuje się im możliwość interakcji ze zwierzakiem pracownika, co może pomóc im się zrelaksować i cieszyć wizytą w firmie.
  5. Wpuszczanie zwierząt do biura może być świetnym narzędziem rekrutacyjnym dla potencjalnych pracowników i długoterminowym zatrzymaniem pracowników.
  6. Pracownicy firm przyjaznych zwierzętom zwykle pracują dłużej i mają mniej nieobecności. Nie muszą się martwić, że spieszą się do domu, aby wypuścić psa lub zostaną w domu, aby obserwować zwierzaka, który może czuć się pod wpływem pogody.

A jakie są wady?

  1. Zwierzęta z pewnością mogą rozpraszać zarówno właściciela, jak i sąsiadujących z nim współpracowników.
  2. Nie każdy pracownik może przebywać w pobliżu zwierząt z powodu alergii, które dla niektórych osób mogą być dość poważne. Inni mogą mieć głęboko zakorzenione fobie związane z przebywaniem w pobliżu niektórych rodzajów zwierząt.
  3. Zwierzęta mogą spowodować uszkodzenie sprzętu biurowego poprzez sporadyczne wypadki na dywanie lub przeżuwanie mebli.
  4. Zawsze istnieją potencjalne problemy prawne i ubezpieczeniowe związane ze scenariuszami, w których pies może ugryźć lub potknąć się o pracownika, klienta lub usługodawcę podczas przebywania na terenie firmy.

 

Purina informuje, że 80 % pracowników w miejscach pracy przyjaznych zwierzętom czuje się „szczęśliwych, zrelaksowanych i towarzyskich” w obecności zwierząt domowych. Ale warto brać pod uwagę na pozostałe 20%!

Jeśli jednak zdecydujesz, że warto spróbować, ustal pewne zasady.

Jennifer Fearing, współautorka „Psy w pracy: praktyczny przewodnik po tworzeniu miejsc pracy przyjaznych psom”, opowiada się za wprowadzeniem szczegółowej polityki przed wpuszczeniem zwierzaków przez drzwi. Radzi, by miejsca pracy powinny wypracować stanowcze i szczegółowe zasady przed wdrożeniem środowiska przyjaznego psom. Przykładowo jeśli pies wykazuje agresję lub gryzie osobę lub innego psa, zwierzę nie powinno być przyprowadzane do biura. Ważne jest, aby omówić takie kwestie z prawnikiem.

1 myśl na “Czy warto pozwolić swoim pracownikom brać swoje zwierzęta do pracy”

  1. Warto zaznaczyć, że mimo tylu pozytywnych słów wyrażonych o kontakcie ludzi ze zwierzętami sklepy Lidl (należące do grupy Schwartz) tkwią w mentalnym Średniowieczu i fizycznie atakują osoby wchodzące z malutkimi psami na rękach (szpic miniaturowy, Shih tzu, Chihuahua). Ochraniarze ograniczają swobodę poruszania się takich osób i wzywają policję, natomiast pracownicy ani kierownictwo sklepów nie chcą z klientami rozmawiać. Jednocześnie ochroniarze twierdzą, że istnieją przepisy prawa zabraniające wchodzić do sklepów z psem, mimo że takie przepisy nie istnieją. Co ciekawe policja przybyła na miejsce potwierdza, że żadne takie przepisy nie istnieją. Warto dodać, ze do grupy Schwartz należą też sklepy Kaufland gdzie 19 kwietnia 2021 klientka została pobita przez innego Klienta kiedy zwróciła mu uwagę na brak maseczki. Obsługa sklepu, ani ochrona w żaden sposób nie zareagowała, a później sieć szukała… osoby która poinformowała o sprawie media. Tak więc być może gdzieś w wielkim świecie docenia się kontakt ze zwierzętami, ale niemiecka sieć w Polsce prześladuje właścicieli psów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *