Praca w domu z dziećmi – jak opanować siebie i otoczenie

Praca w domu z dziećmi – jak opanować siebie i otoczenie

Trochę ponad miesiąc temu stuknął rok, odkąd w Polsce wprowadzono pierwsze obostrzenia, by ograniczyć rozpowszechnianie się epidemii. Od tamtej chwili wiele firm przeszło na pracę zdalną – z powodu chęci ochrony pracowników, klientów i osób z nimi związanych. Dzięki temu okazało się, że wiele zawodowych obowiązków można wypełnić nie będąc w biurze. Często nawet produktywność wzrasta, ponieważ pracownik, mając dostęp cały czas do pracy, jest w stanie wykonać wiele zadań bez konieczności wychodzenia z domu. Jest również mniej zmęczony, ponieważ nie musi wstawać wcześniej by dojechać do pracy, ani podróżować komunikacją miejską lub samochodem w godzinach szczytu. Jednak okazało się również, że praca w domu niesie ze sobą wiele problemów, nie tylko natury technicznej.  

Czasami chęci nie wystarczają, by być efektywnym pracownikiem zdalnym. Wiele osób odkryło, że spokój, który mieli w biurze, jest trudny do osiągnięcia, mając w lokum mniejsze lub większe wulkany energii albo kompletnie nierozumiejącą, czym jest praca zdalna, rodzinę. Poważnym i coraz to bardziej narastającymi problemami są:

  • większy procent ludzi z depresją – szczególnie wśród osób w wieku od 18. do 24. roku życia  (raport z badania, dostęp: 08.05.2021. )
    , ale problemy dotyczą również osób z wyższym wiekiem,
  • wzrost ilości pracowników odczuwających wypalenie zawodowe – 31 proc. pracowników umysłowych w Polsce, wśród osób z dłuższym (5-8 letnim) stażem pracy aż 41 proc., (źródło, dostęp: 08.05.2021.)
  • pogorszenie się kondycji fizycznej – zmniejszenie aktywności fizycznej aż o 53 proc., co wpłynęło na zmniejszenie wydolności organizmu i pogorszenie odporności. (źródło, dostęp: 08.05.2021)

Nie ukrywamy, że nawet my mieliśmy problem z tak drastyczną zmianą trybu życia. Dlatego powstały zdalne programy Wellbeing, które pomogą przystosować się do pracy z domu i wskażą, jak zachować zdrowie psychiczne i fizyczne.

Dzieci wymagają całodobowej uwagi – a rodzicielstwo podczas żonglowania połączeniami konferencyjnymi, niekończącymi się e-mailami i napiętymi terminami to nie jest taka prosta sprawa. Wprawdzie nie możemy (jeszcze) powiedzieć wszystkim sąsiadom świata, że remont może poczekać do weekendu albo przynajmniej godzin wieczornych, ale poniżej przedstawimy kilka sposobów jak umożliwić sobie pracę ze swoimi pociechami w pobliżu!

 

1. Zrób plan! 

Wiemy, że mówią to niemal wszystkie poradniki, ale warto jeszcze raz podkreślić jego wagę. Pomaga on uporządkować zadania: na ważne, mniej ważne i „jutro też jest dzień”. Dzięki temu na pewno łatwiej będzie wymyślić zadania lub zabawy dla swoich dzieci tak, by nie zakłócały pracy. W programie Wellbeing przeprowadzamy szkolenie jak to zrobić.  

 

2.  Wykorzystaj chwilę, gdy Twoje dziecko śpi. 

Niezależnie od tego, czy Twoje dziecko śpi godzinę, czy trzy, wykorzystaj ten czas na wykonanie zadań wymagających pełnego skupienia i koncentracji. Cisza albo spokojny lo-fi to świetny sprzymierzeniec. 

 

3. Rozdziel rolę rodzica i pracownika. 

Pierwszym ważnym elementem jest mindset: teraz pracuję, nie ma mnie. Nie musisz koniecznie mieć osobnego pokoju do zamknięcia się, żeby się skupić. Zbuduj wokół siebie przestrzeń, której używać będziesz tylko do pracy, tak aby nie widzieć części należącej do domu. Nie oznacza to, że jak się coś zacznie palić, to masz siedzieć przykuty/a do krzesła, ale nie daj się łatwo odrywać od pracy. 

 

4. Zapewnij rozrywkę dzieciom.

Pewnie pomyślałaś/eś: łatwo ci mówić. Odpowiemy: da się to usystematyzować! Jednak wymaga to znajomości swojego dziecka. Co ono lubi, co je zajmuje. Zrób listę zabaw i zajęć dla niego (na następny dzień) i oszacuj, ile będą tym zainteresowane. Pamiętaj o różnorodności i by się nie powtarzały zbyt często!

 

5. Zabawa w „cisza na morzu”. 

Małe dzieci mają to do siebie, że ciężko im wyjaśnić by były cicho w chwili ważnej rozmowy. Dlatego warto wymyślić znak-zabawę, po którego zobaczeniu zamilkną. Tak jak ta rymowanka o ciszy na morzu, wytłumacz dzieciom, że np. uniesiona ręka oznacza potrzebę spokoju. Należy pamiętać, że dla dziecka to zabawa. Jeśli zareaguje poprawnie, to należy je nagrodzić, ale jeśli nie, to nie wolno na nie krzyczeć. W przypadku nieco starszego potomstwa można spróbować zastosować nieco mniej angażujące sposoby, jak wyjaśnienie, że skoro trzymasz telefon (albo masz słuchawki w uszach), to znaczy, że robisz coś ważnego.

 

6. Nie bój się prosić o pomoc.

Jeśli zarówno Ty jak i Twój partner/ka jesteście zajęci, nie starajcie się na siłę sami sobie poradzić z dzieckiem. Poproście rodzinę, przyjaciół albo nawet zatrudnijcie opiekuna/kę, by chociaż na chwilę móc się w pełni skupić na pracy. Proszenie o pomoc to nie jest ani grzech, ani powód do wstydu. 

Jednak, jeśli powyższe (sprawdzone, naprawdę) sposoby nie pomogą, zapraszamy do skorzystania z przygotowanych przez nas kompleksowych programów wellness.  Zapewniamy opiekę specjalistów: lekarzy, psychologów, trenerów. Zapewniamy wsparcie ”techniczne” w postaci karty wellness, aplikacji coachingowej. Dostarczamy również materiały i wiedzę w postaci webinarów, podcastów, artykułów i wielu innych. Zapraszamy! 

Udostępnij